- normalnie - powiedzialsm dalej nie patrzac na niego
- no jakos wczesniej inaczej sie zachowywalas
- sha
Tylko to powiedzialam nie mialam zsmiru z nik gadac bo nie chcialsm js juz nie umialam
-_ powiesz mi o co cjodzi - zapytal
- nie wazne
- no powiedz lepiej co sie zrobi
W tedy na niego spojrzalam zaczely mi plynac lzy z ovzu
-_ nie sadxe ze zrobi mi sie lepiej po zmarciu moich rodzicpw i przyjaciela - krzyknelam
Wstalam i szybko zaczelam osc do pokoju
Dylan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz