Spojrzałam na niego
- myślisz że mu ulegnę - zapytałam
- no - zaśmial sie- wiesz prędzej go szlak trafi - zaśmiałam sie - moje dwie siosrry pożenił ja sie nie dam - powiedziałam,
- mowisz - zapytał
- tak heh mojego ojca tetaz szlak trafia - zaśmiałam sie
Polożyłam się na trawie klacz na mnie spojrzała i podeszla do mnie polożyła sie obok
- pilnuje cie - zapytal patrzac na klacz
- ta - zasmialam ske
Zaczelam patrzeć w niebo
- wjesz podobno dzisiaj beda spadać giwaxdy - powiedział
- to fajnie - patrzylam w niebo i nagle jedna przeleciala - jedna juz spadla
- to pomysl zyczenke - powiedzial
- raczej sie nke spelni - westchnelam - oddaje ja tobke - odpparlam
Dylan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz