poniedziałek, 7 września 2015

Od Dylana do Astrid

Patrzyłem się jak odchodzi. Najpierw chciałem pójść za nią, ale postanowiłem dać jej się uspokoić.
Poszedłem do pokoju Ryana. Opowiedziałem mu o wszystkim, oprócz historii z Astrid.
- Eli to ładna dziewczyna - powiedział 
- Tak... Rzeczywiście, ale nie wiem czy ona mnie zechce. Poza tym mój ojciec - włożyłem głowę w ręcę, te zaś oparłem o blat stołu przy którym siedzieliśmy. Głośno westchnąłem.
- Nie ważne co powie. Jeśli ona zakocha się w tobie, a ty w niej nie będzie odwrotu - rzekł
Spuściłem wzrok na ziemię.
- Ale ja nie wiem, czy ona mnie zechce...
- Stary... Masz własną wyspę. Ona by cie nie zechciała ? - spytał
- Nie wiem jeszcze czy to ta jedyna... Poczekam jeszcze trochę
Naglę ktoś zapukał do drzwi. Do pokoju weszła Eli.
- Tak myślałam, że cię tu znajdę - powiedziała z szerokim uśmiechem, zwracając się do mnie
Rzuciłem porozumiewawcze spojrzenie z Ryanem i razem z Elizą wyszliśmy z zamku i skierowaliśmy się w stronę jeziora.
Kiedy dotarliśmy na miejsce usiedliśmy na wodą wpatrzeni w taflę wody.
Naglę coś za nami się poruszyło...
Odwróciliśmy się i ujrzeliśmy Astrid.

< Astrid ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz