poniedziałek, 7 września 2015

Od Astrid do Dylana

- Nie idziesz ? 
- wiesz ja zostaje - powiedziałam 
- serio ? Nie boisz sie zostać tu sama - zapytal z usmiechem 
- a czego mam sie bac - zapytałam 
- rabusiów wilkow i inne - powiedzial 
- boje się ale zostanę - powiedziałam 
- to zostanę z tobą - uśmiechnął się
- no raczej nie zostaniesz 
- dlaczego ?
- wiesz wole zostać sama - powiedziałam odwracając wzrok 
- yhm 
- no to wiec ja idę dalej cześć - powiedziałam 
Polozylam siodlo na konia i zalozylam mu izde zaczelam isc a Osi szla za mna. Szybko zniknełam chłopakowi z oczu. Poprawiłam swoja sukienke zobaczylam idealne miejsce gdzie moglam zostac na noc 
Weszlam do jamy ale co tam bylo ? Niedziwiedz przestraszylam sie ale postanowilam ze sie poloze obok niego niedzwiedz spojrzal na mnie ale widac ze to zakceptowal usnelam
*** 
Nastepnego dnia obudzulam sie ze wschodem slonca wyszlam z jamy nidzwiedzia wsiadlam na konia i wrocilam do zamku tam zrobilam w lazince ze soba pozadek i poszlam spac... Wstalam tak po poludniu wstalam z lozka przeciagnelam die podeszlam do szafy kurde dluga sukienka hmm wzielam nozce nicie i material zrobilam po paru godniach sukeinke 
Nalozylam swoje dzielo i wyszlam na dwor przejsc sie 
Dylan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz